Jak ułatwić sobie cięcie drewnianych elementów

Ostatnio znajomy postanowił przyciąć nogi od stołu. Sprawa wydawała się prosta, odmierzyć narysować linię, wziąć piłę do drewna i hop-siup pocięte.

Wszystko szło dobrze, padła pierwsza noga od stołu, a znajomy zalany potem mówi, że już nie da rady i żebym mu pomógł.

Fakt był upał 30+ stopni, nogi dość grube, masywne jak u wiejskiej szkapy, mógł się zmęczyć. Myślę sobie nie ma ch.. nie będę się dla niego pocił, zwłaszcza, że po stołowej imprezie mieliśmy iść na piwo. On się obmyje i zmieni ubranie, a ja pójdę walący od potu.

Zadałem mu proste pytanie:
„Czemu do ch..P..na nie posmarujesz sobie tej piły olejem roślinnym” ?
Olejem roślinnym ? – Zwariowałeś – odparł, po czym poszedł po olej i posmarował zęby piły.

Jak nie zaczął zapierdzielać z tą piłą. Morda uśmiechnięta bo robota szła przynajmniej 4 razy lżej i szybciej. Nawet się nie zdążyłem uśmiać z tego jełopa, gdy ten pociął już wszystkie nogi.

Także dobra rada. Jak nie idzie wam cięcie drewna piłą i się męczycie, to przesmarujcie zęby piły olejem, pójdzie znacznie łatwiej